Jak dbać o cerę jesienią? Czyli pielęgnacja u styku lata i zimy.

Jak dbać o cerę jesienią? Czyli pielęgnacja u styku lata i zimy.

Jak dbać o cerę jesienią? Czyli pielęgnacja u styku lata i zimy. 

Wygląda na to, że upały już za nami. Prognozy w telefonach oscylują wokół 18 stopni, co wielu z nas przyjmuje z pewną ulgą. Zdecydowana większość jest też już po letnim wypoczynku, a co za tym idzie skóra dotknięta słońcem, zapas witaminy D, zapas innych witamin dostarczony przez sezonowe owoce i… przebywanie w klimatyzacji. Czyli trochę dobrego i trochę tego niekorzystnego.

O czym należy więc pamiętać w czasie, gdy możemy wziąć oddech od jednych wymagających dla naszej skóry warunków (suche gorące powietrze i częste zmiany temperatury po wejściu, np. do klimatyzowanego samochodu vs. mrozy i ogrzewane pomieszczenia)? O nawilżaniu. I to z obu stron. Pamietajmy- pijmy wodę (najlepiej taką, której stopień mineralizacji przekracza 300 mg, ta informacja jest na opakowaniu.

Często woda w naszych kranach, w przypadku dużych miast, o ile nie macie zamontowanego filtra, ma więcej minerałów niż butelkowana, warto o tym pamiętać!)  i dostarczanym skórze maksimum nawodnienia również z tej zewnętrznej strony. Maseczki nawilżające dwa razy w tygodniu  (a w przypadku cery tłustej na zmianę z maseczką, np. z glinki). Możecie do takiego turbo-nawilżenia użyć kremu AY 3 nakładając go grubszą warstwą (około 3 pompki) na noc, rano zmyć ewentualny nadmiar. Ponadto, oprócz demakijażu- co oczywiste, cotygodniowe peelingi to także mus. Nie martw się o opaleniznę (jeśli jesteś z tych, którzy mimo ostrzeżeń specjalistów jednak odrobinę się na nią skusili) ta na twarzy może z Tobą zostać, bo na rynku nie brak przyzwoitych wegańskich samoopalaczy. A lepsza taka kontrolowana opalenizna z przysłowiowej tubki, niż skwarek po wakacjach lub nie daj Boże solarium! Także wracając do peelingów - możesz je zrobić w domowych warunkach, np. przy użyciu naszego oleju myjącego Comfrey. Instrukcję wraz z masażem znajdziesz na YT i Instagramie Krayna Vegan, ale przepis jest prosty i jest ich kilka. Na przykład dodaj do odpowiednika dwóch nakrętek oleju Comfrey łyżeczkę fusów po kawie i delikatnie wmasuj w twarz kolistym ruchami. Daj sobie kilka minut na tę czynność, wyrównaj oddech i spróbuj się zrelaksować. Masuj skórę twarzy od środka do zewnątrz i ku gorze. Nie pomijaj również szyi i dekoltu. Na koniec wszystko bardzo dokładnie spłucz wodą i wytrzyj czystym ręcznikiem. Upewnij się, że na twarzy nic nie zostało. Olej myjący Krayna nie  pozostawia tłustego filmu, więc jeśli gdzieś jeszcze go czujesz, domyj to miejsce wodą. To zagwarantuje jego prawidłowe działanie i w żaden sposób nie powinno wpłynąć na ewentualne „zapchanie” porów. Pamiętaj żeby po zabiegach pielęgnacyjnych (dotyczy to również demakijażu płynem micelarnym) przywrócić skórze jej odpowiednie pH, np. przemywając tonikiem, lub spryskując hydrolatem. Dopiero wówczas nakładamy serum i krem. AY 1 dla cer bardziej dojrzałych, ale i mieszanych, AY2 dla skóry typowo problematycznej, cer tłustych i mieszanych, AY 3 dla cery wrażliwej, bardzo suchej, lub np. po kąpieli słonecznej. Możemy nałożyć też krem i olej malina i rozmaryn. Jeśli „podkręcamy” nawilżenie przy użyciu oleju (lepiej stosować ten zabieg przy wieczornej pielęgnacji) pamiętajmy, że nakładamy go zawsze na częściowo już wchłonięty krem, nie odwrotnie. Tak przygotowane możemy działać aż do zimy, kiedy to wiele z nas decyduje się na zalecane wówczas zabiegi z kwasami. Aby jednak skórę do tego przygotować, gdy liście lecą z drzew, deszcz z nieba a temperatura za oknem nieuchronnie schodzi w dół, dbajmy w domowych warunkach o jej najlepszą kondycję. 

Ps. Acha i jeszcze taka osobista porada ode mnie- jeśli możecie, zaopatrzcie się w maseczki antysmogowe i oczyszczacze powietrza do domów… Póki ich ceny nie wystrzelą w kosmos. Z jakością powietrza w sezonie grzewczym w Polsce nigdy nie było różowo, ale teraz… troszku strach pomyśleć! 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoplo.pl